Things Americans Say 36-40

Things Americans Say [4]
[036]
no sweat
Presented by Tommy and Joe

Tommy and Joe


Polskie "nie ma za co", uzywane w odpowiedzi na "dziekuje" mozna zastapic wieloma angielskimi zwrotami:
you're welcome - no problem - sure - sure thing - anytime - you got it - my pleasure - not at all ...
Dzisiejszy zwrot jest najbardziej slangowym z nich wszystkich.
"Sweat" jak wiadomo, to pot, tak wiec mowiac komus "no sweat" dajemy tej osobie do zrozumienia, ze zrobienie czegos dla niej nie sprawilo nam wiele klopotu, nie spocilismy sie przy tym, tak jak nie spocili sie Tom and Joe z silowni The Big Ape Gym, ktorzy bez slowa zastanowienia zdecydowali sie wystapic w dzisiejszej scence, pomimo, ze widzieli mnie po raz pierwszy w zyciu. Innym wartym zapisania zwrotem jest "don't sweat it", czyli "nie martw sie tym, nie przejmuj sie".

- Hey, thanks for letting me use your truck. That really helped me.
- No sweat, man. I'm always glad to help out.

[037]
don't have a cow
Presented by Kendra and Jason

Kendra and Jason


"Jak tutaj w trzystutysiecznym Raleigh znalezc krowe?" myslalem leniwie wlokac sie po miescie moim wysluzonym czterokolem i pozywiajac sie kawalkiem wolowiny w bulce. Eureka! Wydzial weterynarii NC State University! Na parkingu Jason i Kendra, a tuz za plotem Mucka i Makrojal. Lepiej nie moglem sobie wymarzyc. Oboje byli przejeci nadchodzacymi egzaminami. Zreszta Jason i Kendra troche tez, choc ona bardziej, co udowodni dzisiejszy mini-dialog.
"To have a cow"
oznacza "to be very upset about something", a wiec "byc czyms rozdraznionym, zdenerwowanym". Kiedy ktos moooooowi do nas "don't have a cow", to prosi nas zebysmy sie nie wkurzali z jakiegos powodu, zebysmy sie uspokoili.
Inne ciekawe bycze powiedzenia:
bull's eye - strzal w dziesiatke!
bully [wym. buli] - ktos, kto lubuje sie w zastraszaniu innych (np. schoolyard bully, czyli mlodzieniec o gabarytach wiekszych niz jego rowiesnicy, ktory na podworku szkolnym rzadzi jak chce, zjadajac wszystkim kanapki i kasujac ciezko zarobione przez rodzicow zlotowki.
that's bull - to bzdura jakas
cash cow - biznes, posiadlosc lub produkt, ktore nieustannie przynosza profit, ktory z kolei jest uzywany na finansowanie innych dzialan danej firmy
*ten idiom powoli wychodzi juz z zastosowania, ale czasem moze byc zabawnym uzupelnieniem naszej wypowiedzi

- What's taking you so long? Are you going? We're always late for everything!
- I need to put on my make up, but if you're going to have a cow about it, let's just stay home, ok?
Today something special! Here's my youngest son, Mateusz. The cow on his pajamas makes a "moooing" sound.
Click on the picture to hear the sound :)

Mateusz

[038]
take a hike / go fly a kite
Presented by Nancy and Elma

Nancy and Elma


Slysze, ze w Polsce wraca Kryzys. Brygada Kryzys. Na listy przebojow. A mnie ostatnio tylko jedna piosenka po glowie chodzi, moze znacie? "Jada, jada misie, tralalalala, smieja im sie pysie, hahahahaha. Przyjechaly do lasu, narobily halasu, przyjechaly do boru, narobily rumoru!" Na wszelki wypadek zamieszczam strasznej jakosci fragment. Posluchajcie sobie. No wiec mnie tez czasem ciagnie do lasu. Tylko, ze dzisiaj nie mialem ze soba lesnego przyodziewku i maszerowalem po szlaku w lakierkach i stroju ogolnie nie nadajacym sie do tego rodzaju delegacji. Moze dlatego wlasnie moje pierwsze ofiary nie chcialy sie nagrac (dwoch mlodziencow z plecakami, ktorzy byli jak ta zaba co to przyszla do doktora, a doktor pyta: "Co pani jest?" Na co zaba: "Nie kumam") Oni tez nie kumali, ale to ich strata. Juz myslalem, ze wroce do domu bez grzyba, a tu sa. Trzy prawdziwki i jedna Niemka (u ktorej z angielskim bylo in ordnung). Oba dzisiejsze zwroty odpowiadaja polskim powiedzonkom odczepnym, czyli: spadaj, nie ma cie, idz se poplywac w (tutaj rzeka w zaleznosci od miasta), poszedl mi stad, etc. Musze przyznac, ze kobitki na powaznie wziely swoja pierwsza role w naszym idiomowym serialu. Wystarczy spojrzec na stanowcza mine Elmy. Swoja droga, ciekawe jest to, ze przeciez zarowno "hiking", czyli lazenie po szlakach, jak i puszczanie latawca to zajecia naprawde terapeutyczne. Czyzby Amerykanie byli az tak przesadnie grzeczni, ze nawet kiedy chca zebysmy sie odczepili, to oferuja tak mile alternatywy? Moje dzisiejsze aktorki chca wyraznie zaznaczyc, ze odcinaja sie od roli przez siebie granych i na co dzien sa bardzo mile. Mialem okazje z nimi wracac ze szlaku i potwierdzam.
Thank you ladies! You made my day!

- Hey, mister! Could you spare $5?
- Take a hike (Go fly a kite).

[039]
don't throw a fit
Presented by Whitney and her Mom

Gimme those keys, Mom!


Pamietacie jeszcze zwrot "don't have a cow" ? Dzisiaj cos podobnego. "Throwing a fit" to specjalnosc dzieci i nastolatkow. Kiedy czegos chca, a nie moga tego dostac, to czasem zdarza im sie wlasnie obrazic na rodzicow, powiedziec cos nieprzyjemnego, wybuchnac zloscia. Musze tutaj zaznaczyc, ze jezeli chodzi o malutkie dzieci, ktore jeszcze nawet nie potrafia zbudowac zdan, a miewaja niekontrolowane napady zlosci (po polsku chyba zwane "kolka"), to lepiej jest uzyc zwrotu "to have a tantrum".
Nasze dzisiejsze aktorki to Whitney i jej mama. Jak widzicie na fotce, Whitney, swiezo upieczona "kierowniczka", chcialaby wejsc w posiadanie kluczykow do samochodu, co nie jest mamie na reke. Nastoletni kierowcy to zarowno powod do domu jak i zmartwienie wielu rodzicow. Prawo jazdy zdobywa sie w Polnocnej Karolinie w wieku 16 lat (mozna je juz miec w wielu lat 15, ale nie wolno wtedy jezdzic po 21.00). Prawo jazdy nie jest dozywotnie. Co kilka lat nalezy przejsc badania lekarskie i test drogowy, jezeli oficer uzna to za konieczne.

One question that many American fathers dread is: "Dad, could I have the car keys tonight?"


dread [dred] - opposite of "look forward to", nie chciec zeby cos sie wydarzylo, oczekiwac czegos z obawa (I dread the exams, but I am looking forward to graduating --- I dread the summer heat, but I am looking forward to the beach trip)

- What did your son do when you told him he couldn't have that toy?
- He threw a fit and couldn't stop crying.

[040]
I hear ya
Presented by Karn and Judy

Karn and Judy


Nie ma to jak wyrozumialy i wspolczujacy wspolmalzonek. Usiadzie, pozwoli sie wyzalic, pocieszy, a potem subtelnie sprowadzi na ziemie.
Dzisiaj po pracy jakos nie moglem wprowadzic sie w nastroj, ktory pozwolilby mi na zaczepianie przechodniow, wiec zaprzagnalem do idiomowego pluga tesciow. Juz od dawna mi wypominali, ze sie wlocze po okolicy i podsuwam mikrofon pod obce nosy, a oni tacy chetni do nauczania. Teraz dadza mi przynajmniej na jakis czas spokoj. "I hear ya (you)" to taki zwrocik, ktory wyraza wspolczucie, zrozumienia i identyfikowanie sie z rozmowca. To cos takiego jak nasze polskie: "dokladnie wiem jak sie czujesz, wiem jak to jest, rozumiem cie doskonale". Czemu "ya" zamiast "you"? Jakos tak czasem bywa, ze szczegolnie na koncu zdania Amerykanie powiedza wlasnie "ya": How are ya? Stop it, will ya?


- I really don't want to work this weekend. I'd rather spend time with my kids.
- Oh, I hear ya. I hate working on Saturdays, too.

Nie masz uprawnień do komentowania

JezykiObce.pl

Szlifuj język i zwiedzaj świat!

Informacja

Komunikat dla użytkowników:

Od dnia 7.01.2019 zaprzestaliśmy codziennego wysyłania listy słówek.

Multikurs.pl

Zaloguj się lub zarejestruj aby skorzystać ze wszystkich funkcji portalu.

Inne - treści losowe

Główna Inne Clickandbite KrazyTalk Things Americans Say 36-40
Loading ...